liczba mieszkańców Szczecina

Widzisz odpowiedzi wyszukane dla słów: liczba mieszkańców Szczecina





Temat: Rozmowa z prezesem lotniska w Goleniowie
> .. to byl blad i poczatek konca rozwoju naszego miasta .. nic poza
> HIPciami od tamtej pory tutaj sie nie stalo ... oprocz ciagle rosnacego
> bezrobocia, ktorego nie moze nawet zahamowac nakladajacy sie negatywny
> przyrost liczby mieszkancow (na skutek migracji za praca),

twierdzisz, ze przez 10 lat nic nie powstalo?? :)

liczba mieszkancow Szczecina zmniejsza sie tak samo jak liczba mieszkancow
Poznania i Wroclawia. Jesli przyjrzysz sie dokladnie danym to wiecej ludzi do
Szczecina przyjezdza niz wyjezdza (w ostatnich latach) jednak jednoczesnie duzo
wiecej ludzi umiera niz sie rodzi. Przy okazji gminy oscienne (podobnie jak w
Poznaniu) zyskuja rocznie ponad 1000 mieszkancow (np. Dobra Szcz.).

Twierdzisz, ze Wroclaw tak bardzo sie rozwinal i osiagnal taki sukces... gdzie
ten sukces jesli bezrobocie jest niewiele mniejsze niz w Szczecinie??

co do bezrobocia to od roku systematycznie w Szczecinie maleje:
pup.szn.pl/statystyka.html Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Szczecin padł na kolana
demografia Szczecina i jego prezydenci 1999-2009
Najlepszym wskaźnikiem rozwoju aglomeracji miejskich jest dynamika
zmian liczby mieszkańców. Do roku 1995 mieliśmy w Szczecinie
tendencję wzrostową. W Szczecinie w roku 1995 mieszkało 418,1 tys.
osób. W latach 1995 -19998 liczba mieszkańców była stabilna i
utrzymywała się na tym samym poziomie. Począwszy od roku 1999 liczba
mieszkańców zaczęła się systematycznie zmniejszać. 1999 – 416,6,
2000 – 416,4, 2001 – 415,5, 2002 – 415,1, 2003 – 414,0, 2004 –
411,9, 2005 – 411,1, 2006 – 409,0, 2007 – 407,8, 2008 – 393,4, XI
2009 – 394,4. łącznie w latach 1999-2009 liczba mieszkańców
Szczecina zmniejszyła się o 20.200 osób. W tym samym czasie na
skutek upadłości wielu dużych i średnich przedsiębiorstw
zlikwidowano co najmniej 22.000 miejsc pracy. W tym okresie urząd
Prezydenta Szczecina pełniły następujące osoby:
1. Marian Jurczyk 1998-2000 – spadek liczby mieszkańców o 2.000 osób
2. Marek Koćmiel 200-2001 – spadek liczby mieszkańców o 900 osób
3. Edmund Runowicz 2001-2002 - spadek liczby mieszkańców o 400 osób
4. Marian Jurczyk 2002-2006 - spadek liczby mieszkańców o 6000 osób
5. Piotr Krzystek 2006 – 2009 - spadek liczby mieszkańców o 12.600
osób
Aby bilans był całkowicie przejrzysty należałoby do zestawienia
kadencji kolejnych prezydentów dopisać nazwy upadłych firm, liczbę
zlikwidowanych miejsc pracy oraz dla równowagi nowe inwestycje ze
wskazaniem liczby miejsc pracy, które dzięki nim powstały. Nie ma
jednak wątpliwości, że bilans ten będzie głęboko ujemny. Znawcy
demografii mogą wiązać zmniejszenie liczby ludności ze spadkiem
przyrostu naturalnego. Czynnika tego oczywiście nie można całkowicie
ignorować, ale nie zapominajmy, że aktualna liczba mieszkańców
(396.407 z czego 12.000 zameldowanych na pobyt czasowy) nie
odzwierciedla stanu faktycznego. W ciągu ostatnich 5 lat mieliśmy
przecież falę zagranicznej emigracji zarobkowej. Większość z tych
osób jest nadal zameldowana w Szczecinie, ale pracuje i zarabia za
granicą lub w innych miastach polskich. Z powodu braku perspektyw
zatrudnienia w Szczecinie osoby te wraz z rodzinami będą sukcesywnie
przenosić swoje miejsce stałego zamieszkania do miast w których
znajduje się źródło ich dochodów.

Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Krzystek: Przyszłość nie znosi koniunkturalizmu
Pan Krzyflek to pieknie prawi, pieknie i co miesiac mowi co innego, wciaz cos sie dzieje w Szczecinie i jak sam kiedys pweidzial, z perpsktywy Urzedu to sie dzieje naprawde duzo!

Nie ufam Krzyfkowi, bo juz tyle razy nas oklamal, ze tylko frajer moze mu zaufac - co wiecej za zadne klamstwo nie przeprosil i sie z niego nie wycofal, a brnie wrecz w to dalej.

Co do artykulu to nie zrobil na mnie zadnego wrazenia, jest poprawnie napisany, milo sie to czyta, tylko co z tego?????

Pamietam jak jeszcze rok temu Krzytlek powolywal sie na Dutkiewicza, a dzis idac po lini partyjnej go gani, ze te inwestycje to obok a nie we Wroclawiu i sie podczepia pod Brigstona - to juz nawet nie jest smieszne, to jest wiecej niz zalosne.

To samo z Pleciuga - to mial byc tylko wstep do Kaskady - a ta jak juz dzis wiadomo zapewne przez dlugi czas nie powstanie - i podbnie jak z Hiszpanem z ktorym to Krzystek negocjowal umowe tak i w tej sprawie kolejny spory teren w centrum bedzie nieuzytkiem.

Z hala Krzyflek popelnil blad odkaldajac jej budowe w czasie.
To samo ze stadionem - dzis stoi w rozkroku nie bardzo wiedzac co dalej robic - jest syf.

Gontynke to juz nam chyba trzy razy zaczynal budowac.

100 ha gruntu uzbrajal pod inwetsycje takze - cos tam kiedys Chochulski wyliczal gdzie jest te 100 ha i nijak wyjsc nie chcialo.

Obowodnica srodmiejska idzie gorzej niz za Jurczyka.

Dalszy etap budowy Autostardy Poznanskiej (za Jurczyka zaczely powstawac 2 nowe mosty) stoi w miejscu, ale za to zalatwil pan Krzylfek wezel Tczewska.

W przedszkoalch i zlobkach za to brakuje z roku na rok coraz wiecej meijsc - o tyle dziwne ze liczba mieszkancow Szczecina maleje.

Jeszcze raz to napisze - tylko frajer i ktos komu Szczecin nie lezy na sercu moze dzis popierac Krzystka i wciaz mu ufac!






Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: 9,5 - bezrobocie w Szczecinie
Dla porównania obecna liczba mieszkańców Szczecina.

pl.wikipedia.org/wiki/Szczecin Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Filharmonia Szczecińska to nie antykwariat
Powracam wiec do sprawy kompetencji osób zarządzających kulturą.
Jak długo jeszcze mieszkańcy będą się przyglądać na ten chocholi
taniec.
Podam przykład absurdalności całej tej sytuacji.
Pan Sz. zorganizował koncert na stoczni - w rocznicę
Grudnia. "Reqiem Polskie" Krzysztofa Pendereckiego. Była to współ-
organizacja ale całą zasługę przypisał SOBIE i Operze. Sądząc po
filmie video jaki z tego powstał - byłby doskonałym propagandystą
partyjnym w PO - z wielkim pożytkiem dla kultury szczecińskiej by
było, gdyby się jej nie "tykał". Ustawienie estrady na stoczni
przygotowali pracownicy Filharmonii, własnumi instrumentami i
własnym transportem, z niewielką pomocą Pana Michała - woźnego z
Opery. Co więcej - 70% muzyków grających tam - to byli muzycy
Filharmonii a nie Opery. Nie ma o tym nawet cienia wzmianki.
Wszystkie próby, wraz z pierwszą połową generalnej - prowadził z
wielkim wysiłkiem Pan Zygmunt Rychert a nie dyrygent z Opery - J.K. -
nikt na ten temat nie pisnął. Pan J.K. przyszedł jedynie na
ostatnią próbę do tego koncertu - odbywającą się w filharmonii i
posiedział 10 minut NA BALKONIE - po czym zainkasował za to od pana
Sz. - 5.000,- zł. Nie ma o tym nawet wzmianki. Pan Zygmunt Rychert
jest zbyt wielkim i doświadczonym dyrygentem, żeby się o to
upominać. Na wspomnianym filmie jest TYLKO Pan SZ; największy
organizator wszechczasów. Żeby tak mógł dłużej - to już by był
pewnie po własnej beatyfikacji. Pan Penderecki był bardzo
zadowolony. Dyrygował oczywiście za darmo. No wziął ...oczywiście że
wziął 25.000,- zł, ale to było za prawo do wykonania jego utworu, a
nie za dyrygowanie...
Nic dziwnego, że w sporze o Operę, proszony o wsparcie przez Pana
Sz. - opowiedział się po jego stronie. To tak, jakby pilnował
własnej kasy pancernej (przyszłej owocnej współpracy). Niepokoi mnie
jednak - że ogromna liczba mieszkańców szczecina zarabia tę kwotę na
rok. PRZEZ CAŁY ROK PRACUJĄ NA DOCHÓD = 25,000.-
Na czym jednak polegała ta "współ-organizacja" - że Filharmonia nie
dość że praktycznie zagrała ten koncert, zaangażowała własne
instrumentarium, transport i sprzęt - to jeszcze dopłaciła na koniec
Operze - 150.000 zł? Chyba za to właśnie, aby jej nie pokazywać na
tym filmie w towarzystwie Pana Sz, bo faktycznie - filharmonia tam
zupełnie nie istnieje.
Przypomniało mi się jeszcze jedno; na czym polega ta zabawa - ciężko
tyrający na swój chleb szczecinianie: w czasie próby generalnej
prowadzonej przez Pana Pendereckiego - w pewnym miejscu były tam w
partii wiolonczel takie bardzo szybkie pasaże bardzo małymi
wartościami nut itp. bardzo dużo i gęsto ich było i nagle Penderecki-
kompozytor przerwał i pyta wiolonczelistek: a co wy tam tak gracie
strasznie, moje Panie. Na to one, że tak jest w nutach, tak Pan to -
Maestro - skomponował. A to kto wam kazał tak to dokładnie grać? -
pyta Penderecki. To trzeba tak "ogólnie", to mają być takie
tylko "przebiegi melodyczno-rytmiczne"...no wiecie Panie o co
chodzi... nie widziałem czy tu „puścił oczko” do wiolonczelistek,
ale mu zagrały "takie przebiegi", pewnie każda inaczej ale i tak
tego nie było słychać w ogólnej kakofonii... =(25.000,-)
Budżet tego jednego koncertu odpowiadał rocznym kosztom utrzymania
Filharmonii Szczecińskiej. Był to koncert poświęcony pamięci ofiar
Grudnia, wydał na niego Pan Sz. kilka milionów, zapomniał jednak, że
większość prawdziwych ofiar Grudnia, szczególnie tych żyjących,
okaleczonych, prześladowanych wówczas psychicznie i fizycznie, żyje
z poniżających rent i nie doczekała się do dzisiaj żadnego
odszkodowania za swoje cierpienia, cierpienia w słusznej sprawie.
Może należało to najpierw załatwić, a potem robić koncert....?

Mam więc inne zdanie niż „tomaszek” i nie widzę powodu by zdanie
zmieniać. Dla mnie Pan Sz. - to hochsztapler z ogromną łatwością
robienia propagandy i rozrzucania pieniędzy - i dlatego pewnie tak
się podoba "władzy". Jeśli zostanie pełnonocnikiem - to szczecin na
pewno wygra ... Oscara ...za film o doskonałym mieście Szczecinie,
stolicy kultury wszechświatowej. Pan Sz. - już jako Prezydent -
będzie osobiście rozdawał video-kasety z autografem - "mieszkańcom
slamsów i bezrobotnym ku pamięci – Prezydent Sz.". Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : uqexicok, mattwoolf, duzix, fingerboard-ing, dmlipiec20
Dziel sie multimediami na Patrz.pl