Temat: Zadania z pascal - napisalem ale nie moge znalezc bledow :(
jako ze to ja napisalem ci fragment stwierdzajacy czy jest to liczba
pierwsza, to dodam, ze zaponialem zrobic warunku dla liczby 2 i 3, bo
napisale tylko fragment przeciez...
[ciach]
if pierwsza=1 then pierwsza:=false else
if (liczba=2)or(liczba=3) then pierwsza:=true
[ciach]
{a to mozna prosciej:
if pierwsza then writeln('Liczba pierwsza')
else writeln('Liczba zlozona'); }
[ciach]
Cos mi sie zdaje ze liczba 1 nie jest zlozona (nie jest takze pierwsza), a u
Ciebie staje sie ona liczba zlozona. Oto definicja liczb pierwszych wg.
Encyklopedii Szkolnej "Matematyka":
Liczby pierwsze- liczby naturalne p1, ktorych jedynymi dzielnikami sa
liczby 1 oraz p.
Pozdrawiam Matek.
Temat: pazyste i niepazyste
Z matematyki:
Liczba parzysta to taka, która dzieli się przez 2 bez reszty,
a liczba nieparzysta to taka, która dziali się przez 2 z resztą.
Więc:
if ($liczba % 2 = 0) {parzysta}
elsif ($liczba % 2 != 0) {nieparzysta}
pozdrowienia z Jeleniej Góry
Bartosz Bryniarski mailto:bry@ulgo.koti.com.pl
Matematyka w sieci http://matematyka.koti.com.pl/
Rajdy Samochodowe http://chm.koti.com.pl/
MalyLamer napisał(a) w wiadomości: <371623AF.F2725@friko5.onet.pl...
W jaki sposob zrobic cos w tym stylu
if (liczba pazysta)
{
to cos tam
}
elsif (niepazysta)
{
to cos tam
}
Z gory dzieki
Temat: HELP!!!! :) Pol-Eng
Witam wszystkich!
Czy moglabym prosic o pomoc w tlumaczeniu i o korekte
ponizszych fraz?
:)
(.....)
7. cos z matematyki: 'ognisko hiperboli, paraboli'.
Webstera przejrzalam, ale nie moge sie dokopac do tego.
Focus. Plural: foci.
http://www.m-w.com/mw/art/hyperbol.htm
http://www.m-w.com/mw/art/ellipse.htm
11. i znowu matematyka: 'liczby ogolne'. Any ideas?
Any details? Co to sa 'liczby ogolne' (po polsku)?
Niezlym miejscem na te pytania jest tez news:pl.sci.matematyka.
Maciek
Temat: HELP!!!! :) Pol-Eng
Dnia Thu, 7 Feb 2002 09:06:28 +0100, "Maciek"
<mac@elkomtech.com.pl.nospamnapisal(-a):
| 11. i znowu matematyka: 'liczby ogolne'. Any ideas?
Any details? Co to sa 'liczby ogolne' (po polsku)?
Niezlym miejscem na te pytania jest tez news:pl.sci.matematyka.
Maciek
Sama chcialabym wiedziec, co to sa liczby ogolne. Stanislaw
Skorupka umiescil to haslo w swoim slowniku frazeologicznym
i ja musze cos z tym zrobic. No chyba, ze jest to jakies
przestarzale okreslenie i sie tego nie uzywa, to moge
wywalic. W kazdym razie dziekuje :)
Temat: Matematyka (Platon)
Mags:
.. Matematyka jest tak jakby meta-swiatem - opisuje
ona nasz swiat, ale w sposob, ktory mozemy zrozumiec,
w sposob uporzadkowany.
Matematyka pokazuje uporzadkowanie elementow swiata
(poprzez swe opisy), nie wprowadzajac wlasnego (od siebie)
porzadku dla opisywanego swiata.
Poza tym jest szkieletem wszystkich nauk, nawet tych
zwiazanych z jezykiem (np pojawia sie gdy mowimy z
dwoma orzeczeniami w zdaniu oraz w numeracji stron
w ksiazce, cwiczen czy w odmianie przez liczby...).
Matematyka jest niepowtarzalnym jezykiem opisu swiata.
Pozdrawiam,
Czarek
Temat: Matematyka (Platon)
cbnet wrote:
Mags:
| .. Matematyka jest tak jakby meta-swiatem - opisuje
| ona nasz swiat, ale w sposob, ktory mozemy zrozumiec,
| w sposob uporzadkowany.
Matematyka pokazuje uporzadkowanie elementow swiata
(poprzez swe opisy), nie wprowadzajac wlasnego (od siebie)
porzadku dla opisywanego swiata.
Poza tym jest szkieletem wszystkich nauk, nawet tych
zwiazanych z jezykiem (np pojawia sie gdy mowimy z
dwoma orzeczeniami w zdaniu oraz w numeracji stron
w ksiazce, cwiczen czy w odmianie przez liczby...).
Matematyka jest niepowtarzalnym jezykiem opisu swiata.
Pozdrawiam,
Czarek
matematyka nie opiuje świata tworzy własne modele, własne swiaty.
Temat: Filozofia analityczna i pozytywizm logiczny
"Tomek" <tomekwilmow@yahoo.com
ksRobak napisał:
| 1/oo = +0 = 0'1
| 2/oo = {2+}0 = 0'2
| Pi = A/B
Co to za jakieś bzdury? Przecież na pierwszy rzut oka widać, że Pan
nie ma zielonego pojęcia o liczbie M]w Michała Welta z Łodzi
Fabrycznej.
Przykro mi. Proszę znaleźć sobie łatwiej wątek.
A widzi Pan? :-)
Mówiłem Panu, że nie znasz matematyki.
Liczba M]w Michała Welta z Łodzi odeszła do historii razem z Re1.
Teraz rządzą liczby SILNE.
Połowa nieskończoności 1/2 * oo = 0,5'
A dwie nieskończoności plus 1 to 2 * oo + 1 = 2'1
Edward Robak* z Nowej Huty
~°<~
"Prawda nie kłamie"
Temat: Niepotrzebna wiedza astronomiczna!?
Serdecznie nie polecam, ale wejdzcie sobie na strone Wyzszej Szkoly
Finansow
i Zarzadzania w Warszawie (http://www.vizja.edu.pl/). Jest tam taki
"wstepniak" "Czym jest psychologia?" W drugim akapicie czytamy:
"Bez wiedzy astronomicznej możemy się obejść, bez wiedzy psychologicznej -
nie."
Pogratulowac placowce, ktora smie zwac sie "uczelnia", podejscia do innych
(chyba wrogich?) dziedzin nauki.
Na ten temat ukazal sie wlasnie artykul na AstroNecie
(http://news.astronet.pl/news.cgi?3446).
Ayrton
Co za zacofanie... Jestem zwolennikiem nauk scislych i uwazam ze prawda
jest, iz "matematyka krolowa nauk". Dla mnie nie ma nic bardziej
fascynujacego w nauce jak matematyka, liczby i zaleznosci miedzy nimi.
Wszystko opiera sie o matemtyke. Albo inaczej - wszystko mozna opisac
matematyka! Nic chyba bardziej nie rozwija logicznego myslenia... Dlatego
czlowiek, ktory napisal "Bez wiedzy astronomicznej możemy się obejść, bez
wiedzy psychologicznej - nie" musi byc bardzo plytkim i powierzchownym
czlowiekiem, wiec nie moze byc dobrym psychologiem :-))) Poza tym
psychologiem moze byc kazdy, kto przebywa z ludzmi, tak mnie sie wydaje.
Pozdr.
Dawid
Temat: PISA: Polscy uczniowie lepiej czytają, gorzej l...
Gorzel licza bowiem...
jakas nieodpowiedzialna osoba zlikwidowala mature z krolowej nauk matematyki.
Liczba godzin matematyki powinna zostac podwojona, bowiem znajomosc matematyki
wprost rzutuje na jakosc pracy calego spoleczenstwa i narodu, przyklad Francja,
Japonia, Chiny, Indie. Ograniczenie matematyki w szkolach i barbarzynstwo na tym
przedmiocie jak widac juz daje skutki. Chodzi o to zeby wychowac matolkow do
wyjazdu do anglii do mycia talerzy i sprzatania. Tymczasem Chiny, Indie i Korea
rozwijaja nowe techologie, miniaturyzuja komputery i tworza nowe lekarstwa. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Ukarani za dręczenie nauczyciela
DOKŁADNIE TAK - skąd ja to znam?
Sam od paru lat pracuję w wielkiej (ponad dwa tysiące uczniów)
szkole średniej w małej miejscowości na Podkarpaciu. Są i
narkotyki i inne sprawy, nie mówię nawet o korupcji dyrekcji
(czy raczej jednego z dyr). Najgorsza jest straszna
niekonsekwencja - dyrekcja i tzw "grono" ustala sobie przepisy,
których samo nie egzekwuje - czy to statut szkoły, czy przepisy
porządkowe. Zabawne jest też to, że dyr dosłownie zwala na
nauczycieli odpowiedzialność za zachowanie ogółu uczniów, a nie
pozwala wobec winnych uczniów na zastosowanie przepisów, które
sam z nauczycielami wprowadził. Jeśli ktoś przychodzi pełen
zapału prosto z uczelni (niepedagogicznej - co pwenie ma jakieś
znaczenie), chce jeśli "nie zmienić cały świat", to przynajmniej
aby wprowadzić konsekwencję właśnie - ale zasady są takie -
uczniów (nawet tych, którzy w trzeciej klasie liceum zawodowego
nie znają PODSTAW matematyki - liczba pi, proste potęgowanie)
pcha się w górę. I wszyscy o tym wiedzą - i nauczyciele i
uczniowie i odpowiednio do tego DOPASOWUJĄ swoje zachowanie.
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Ukarani za dręczenie nauczyciela
To po prostu nieuczciwość
DOKŁADNIE TAK - skąd ja to znam?
Sam od paru lat pracuję w wielkiej (ponad dwa tysiące uczniów)
szkole średniej w małej miejscowości na Podkarpaciu. Są i
narkotyki i inne sprawy, nie mówię nawet o korupcji dyrekcji
(czy raczej jednego z dyr). Najgorsza jest straszna
niekonsekwencja - dyrekcja i tzw "grono" ustala sobie przepisy,
których samo nie egzekwuje - czy to statut szkoły, czy przepisy
porządkowe. Zabawne jest też to, że dyr dosłownie zwala na
nauczycieli odpowiedzialność za zachowanie ogółu uczniów, a nie
pozwala wobec winnych uczniów na zastosowanie przepisów, które
sam z nauczycielami wprowadził. Jeśli ktoś przychodzi pełen
zapału prosto z uczelni (niepedagogicznej - co pwenie ma jakieś
znaczenie), chce jeśli "nie zmienić cały świat", to przynajmniej
aby wprowadzić konsekwencję właśnie - ale zasady są takie -
uczniów (nawet tych, którzy w trzeciej klasie liceum zawodowego
nie znają PODSTAW matematyki - liczba pi, proste potęgowanie)
pcha się w górę. I wszyscy o tym wiedzą - i nauczyciele i
uczniowie i odpowiednio do tego DOPASOWUJĄ swoje zachowanie.
Tylko, że tego nie wyciąga się na wierzch - na wizytacjach, w
prasie WSZYSTKO jest cudowne, szkoła ma wspaniałe wyniki...
Młody człowiek jeszcze uczciwy ma dwie możliwości - albo
pogodzić się ze smutną rzeczywistością środowiska, albo zmienić
pracę.
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: mech.i bud.maszyn czy elektra? co lepsze?
Studia na mechanice wygladaja tak: przez pierwsze 3 lata kaza ci sie uczyc
pie..malo zwiazanych z tym co chcesz robic (zakladam ze maszyny i ich budowa
cie interesuja, jak nie to daj sobie spokoj, bedzie cie to wszystko tylko
nudzic i dobijac), prawdziwe studia zaczynaja sie po wybraniu specjalnosci. 1
semestr: matematyka(liczby zespolone,rownania rozniczkowe, macierze, calki,
prawdopodobienstwo - z wlasnego doswiadczenia powiem ci ze najbardziej przydaly
sie calki), fizyka (zadania, glownie dynamika), geometria wykreslna
(rzutowanie, rozwiniecie ostroslupa, przenikanie sie figur itd), inzynieria
materialowa (krystalografia, rodzaje stali, zeliw, metali niezelaznych i wplyw
dodatkow na ich wlasciwosci mechaniczne), chemia (powtorka liceum), mechanika
techniczna (statyka-belki, kratownice, ramy, srodki ciezkosci, tarcie itd). O
przedmiotach typu socjologia, psychologia, jezyk obcy czy podstawy informy nie
chcialo mi sie pisac, jezeli interesuje cie co dalej to napisz posta co jeszcze
chcialbys wiedziec to ci pomoge. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown krytykuj...
Ilość lodu w Antarktyce to ok. 30 mln gigaton
W ubiegłym roku podobno "zniszczeniu uległo" (wsch. i zach. Antarktyka) łącznie
ok. 180 gigaton. Nikt nie wie ile go przybyło w środku kontynentu, ale nie w tym
rzecz.
NAWET JEŚLI NIE PRZYBYŁO GO WCALE, to w tym tempie lód antarktyczny rozpuści się
w ciągu... 150 tys. lat.
No bez przesady.
Co to ma być?
Hekatomba? Tragedia?
W tym czasie klimat zmieni się jeszcze ze 30 razy.
Zwróć uwagę, że nawet do takich absurdalnych wyliczeń musimy pominąć
powiększanie się ilości lodu antarktycznego wskutek całkiem naturalnych
procesów; nie jest przecież tak, że tylko i wyłącznie go ubywa, n'est pas?
Zanim zaczniesz ludzi wyzywać od idiotów - sprawdź LICZBY. Matematyka to świetna
dziedzina nie poddająca się manipulacjom. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Nowa (moja) teoria wszechswiata
Nowa (moja) teoria wszechswiata
Tak ostatnio rozmyslałem o wszechświecie i przyszła mi do głowy nowa teoria,
która myślę ze jest rewolucyjna. Chyba nikt nigdy wcześniej tego nie odkrył a
to jest w sumie intuicyyjne i genialne w swojej prostocie! Skoro w naszym
wrzechświecie czas płynie jak wiadomo do przodu i ogólnie liczby (matematyka)
biegną od mniejszej do większej to logicznym jest że jeśli sie cofniemy do
tyłu to będzie tam nowy wszechświat który bedzie jakby odbiciem naszego! Tam
czas będzie biegł do tyłu a zjawiska i wszystko bedzie odwrócone!
Na rysunku moznaby to przedstwaic tak:
O*O
gdzie gwiazdka to zero (połączenie)
Te oba wszechświaty będa połaczone ZEREM, które można zinterpretować jako
Boga! Ta teoria jest tak prosta a też zawiera wytłumaczenie istoty Boga że aż
nie chce sie wierzyc że nikt do tej pory na nią nie wpadł!
Zapraszam do dyskusji, chopciaz wydaje mie się zenie ma sie tu właściwie do
czego sie "przyczepic".
Z poważaniem
WACŁAW GRZYB Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Czym interesują się wasze dzieci?
Czytalam wszystkie Waszeodpowiedzi i w kazdej znalazlam cos z Mojego
sneczka.
Jak ktoras tu z Moich przedmowczyn napisala kalkulator to najlepsza
zabawka,jaka chyba istnieje...
Smigla,wiatraki,nawet beben pralki podczas prania - to bylo obledem
Mojego syna gdy mial ok 3 latek;)
Mapy,drogi,znaki dr.- tak jak juz wczesniej ktos napisal, chodzaca
nawigacja;);)
Liczby,matematyka,dodawanie,odejm.mnoz.- poprostu rewelacja!
Niestety na proste polecenia typu ..kochanie przynies mi
okulary,leza na stole w kuchni....nigdy sie jeszcze nie zdarzylo
zeby prawidlowo wykonal moje polecenie,a jak juz, to trwa to bardzo
dluuugo... Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Nie dla zemsty .... ks Isakowicz-Zaleski
Storimo , gwoli sprawiedliwosci ja napisalem, ze prowokacyjnie zapodaje te miliony - nie znam takich liczb, nie potrafię podac zrodel.
Z jednym sie zgadzam - pamietac trzeba, bo z pamieci nauka.
Ale nie zgadzam sie z bezwarunkowym twierdzeniem, ze liczby dowodza. To nie matematyka. Liczby swiadczyc moga jedynie o skali. Nie podaja przyczyn a te powinnismy poznac dla nauki na przyszlosc.
I tyle.
PS.
Pamietam zeszloroczne wakacje na Slowacji - nawet nie zdawalem sobie sprawy, jak bardzo historia pogranicza potrafi odzywac z powodu niewinnych slow. Starliśmy się ze starym Słowakiem na słowa o Kurasia-Ognia - To w ludziach jest. A wiedza o przyczynach umrze wraz z ostatnimi świadkami i pozostaną niestety tylko liczby i zadawnione urazy obrastające w mity i legendy, których nie wolno będzie burzyć bez zarzutu klajstrowania.
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: 616 - prawdziwa liczba bestii
przecież to tylko liczby, matematyka i bujda uczniów Chrystusa (o ile ktoś taki istniał) Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Lektura dla poczatkujacego gracza - co polecacie?
Ci goscie tez jada na AT i maja sie dobrze calymi latami
A podobno swieczuszki nie dzialaja he he
http://www.worldcupadvisor.com/
Gatmo
Ćwiczenia nr 1.
Weźmy sobie teraz Pana z najgorszym wynikiem z tabeli na wymienionej
stronce, dla okresu 1 rok i rozpracujmy, Pan Mark Clifton (Intelligent
Trading) osiągnął tylko 107 %. Zgodnie z tym co napisał Gatmo, "goście jadą
na AT dobrze całymi latami", śmiem podejrzewać, że z każdym rokiem,
doskonalą nawet swoją technikę, ale załóżmy, że "gość" się wogóle nie
rozwija, jest "matoł" i średnia stopa zwrotu jest u niego tylko c.a 100%
corocznie, wszak hossę na nowoczesnych instrumentach mamy zawsze. Dane,
Szukane, Wzór. Matematyka w szkole podstawowej.
http://www.gwo.com.pl/parts/home/index.php?menu=107&main=93
Darujmy sobie zabawę od jednego ziarenka typu 1000zł - tak inwestuje (gra)
Dars (a my przecież mamy doskonały, pewny system, "Intelligent Trading") i
policzmy. Dla równego startu, Buffett miał na starcie 10.000$, całkiem spory
odsetek inwestorów wchodzi z taką kwotą obecnie na GPW. Nie chce mi się
liczyć, ale z tego co pamiętam ze szkoły to podejrzewam, że najgorszy Pan z
"trader tabeli" w czasie krótszym niż dorabiał się Buffett, prześcignie
Buffett-a i uczyni go karzełkiem na liście najbogatrzych ludzi na świecie.
Aż strach pomyśleć o tych gościach z pierwszych miejsc "trader listy"...
Bill Gates i Buffett uważajcie, wasze dni są policzone !
Literatura:
- Duże liczby, Matematyka. Szkoła podstawowa.
Precz z matematycznym analfabetyzmem :-)
pozdr
Temat: Lektura dla poczatkujacego gracza - co polecacie?
ksiazki ktora moge polecic to seria Market Wizards Jacka Schwager'a. z nich
mozesz sie dowiedziec, nie tyle o samym rynku tylko w ogole jak sie na nim
zachowywac.
| Ci goscie tez jada na AT i maja sie dobrze calymi latami
| A podobno swieczuszki nie dzialaja he he
| http://www.worldcupadvisor.com/
| Gatmo
Ćwiczenia nr 1.
Weźmy sobie teraz Pana z najgorszym wynikiem z tabeli na wymienionej
stronce, dla okresu 1 rok i rozpracujmy, Pan Mark Clifton (Intelligent
Trading) osiągnął tylko 107 %. Zgodnie z tym co napisał Gatmo, "goście jadą
na AT dobrze całymi latami", śmiem podejrzewać, że z każdym rokiem,
doskonalą nawet swoją technikę, ale załóżmy, że "gość" się wogóle nie
rozwija, jest "matoł" i średnia stopa zwrotu jest u niego tylko c.a 100%
corocznie, wszak hossę na nowoczesnych instrumentach mamy zawsze. Dane,
Szukane, Wzór. Matematyka w szkole podstawowej.
http://www.gwo.com.pl/parts/home/i ndex.php?menu=107&main=93
Darujmy sobie zabawę od jednego ziarenka typu 1000zł - tak inwestuje (gra)
Dars (a my przecież mamy doskonały, pewny system, "Intelligent Trading") i
policzmy. Dla równego startu, Buffett miał na starcie 10.000$, całkiem spory
odsetek inwestorów wchodzi z taką kwotą obecnie na GPW. Nie chce mi się
liczyć, ale z tego co pamiętam ze szkoły to podejrzewam, że najgorszy Pan z
"trader tabeli" w czasie krótszym niż dorabiał się Buffett, prześcignie
Buffett-a i uczyni go karzełkiem na liście najbogatrzych ludzi na świecie.
Aż strach pomyśleć o tych gościach z pierwszych miejsc "trader listy"...
Bill Gates i Buffett uważajcie, wasze dni są policzone !
Literatura:
- Duże liczby, Matematyka. Szkoła podstawowa.
Precz z matematycznym analfabetyzmem :-)
pozdr
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl
Temat: HELP!!!! :) Pol-Eng
Witam wszystkich!
Czy moglabym prosic o pomoc w tlumaczeniu i o korekte
ponizszych fraz? Beda one elementem slownika
frazeologicznego i bardzo zalezy mi na znalezieniu jak
najlepszych odpowiednikow - najlepiej gdy sa to istniejace i
funkcjonujace wyrazenia angielskie (a niestety nie zawsze
mozna je znalezc w slownikach). Staram sie stosowac jak
najmniej form opisowych. Bede strasznie wdzieczna za pomoc
:)
1. Gotowac na srednim, duzym ogniu? (nie wiem jakie bedzie
przeciwienstwo 'slow fire' - no bo raczej nie 'fast' - moze
byc 'strong'? A 'sredni'?)
2. 'ogien niebezpieczenstw' ?
3. czy 'fire rages" jest dobrym odpowiednikiem 'ogien
szaleje' (np. w budynku)
4. czy 'oglaszac swoje stanowisko w jakiejs sprawie' to moze
byc 'to declare one's attitude to a question' ?
5. 'odpowiedziec na ogloszenie' ???
6. czy 'to publish an advertisement' odnosi sie tylko do
gazety, czy takze do osoby dajacej ogloszenie?
7. cos z matematyki: 'ognisko hiperboli, paraboli'.
Webstera przejrzalam, ale nie moge sie dokopac do tego.
8. jak sie cos piecze na ognisku, to 'in the fire'? No, bo
'by the fire' to sie raczej siedzi
9. czy 'fiery' mozna uzyc w odniesieniu do muzyki, tanca?
10. czy 'zasieg ogolnokrajowy" to moze byc 'national range'
?
11. i znowu matematyka: 'liczby ogolne'. Any ideas?
12. bardzo popularny zwrot, ale niestety sie nie spotkalam w
angielskim: 'z ograniczona odpowiedzialnoscia'
13. czy mozna uzyc rzeczownika 'profusion' we frazie 'ogrom
pracy, nauki'?
14. 'zalozyc ogrod' - zastanawialam sie nad 'plant' ale to
chyba raczej rosliny, a nie caly ogrod?
Bede ogromnie wdzieczna za kazda sugestie. Pozdrawiam. Anika
Temat: HELP!!!! :) Pol-Eng
Zdaje sie, ze znowu jakis Pan Profesor zaprzagl studentow do roboty,
zeby potem mogl wydac pod wlasnym nazwiskiem nastepny wspanialy slownik.
AB
Anika wrote:
Witam wszystkich!
Czy moglabym prosic o pomoc w tlumaczeniu i o korekte
ponizszych fraz? Beda one elementem slownika
frazeologicznego i bardzo zalezy mi na znalezieniu jak
najlepszych odpowiednikow - najlepiej gdy sa to istniejace i
funkcjonujace wyrazenia angielskie (a niestety nie zawsze
mozna je znalezc w slownikach). Staram sie stosowac jak
najmniej form opisowych. Bede strasznie wdzieczna za pomoc
:)
1. Gotowac na srednim, duzym ogniu? (nie wiem jakie bedzie
przeciwienstwo 'slow fire' - no bo raczej nie 'fast' - moze
byc 'strong'? A 'sredni'?)
2. 'ogien niebezpieczenstw' ?
3. czy 'fire rages" jest dobrym odpowiednikiem 'ogien
szaleje' (np. w budynku)
4. czy 'oglaszac swoje stanowisko w jakiejs sprawie' to moze
byc 'to declare one's attitude to a question' ?
5. 'odpowiedziec na ogloszenie' ???
6. czy 'to publish an advertisement' odnosi sie tylko do
gazety, czy takze do osoby dajacej ogloszenie?
7. cos z matematyki: 'ognisko hiperboli, paraboli'.
Webstera przejrzalam, ale nie moge sie dokopac do tego.
8. jak sie cos piecze na ognisku, to 'in the fire'? No, bo
'by the fire' to sie raczej siedzi
9. czy 'fiery' mozna uzyc w odniesieniu do muzyki, tanca?
10. czy 'zasieg ogolnokrajowy" to moze byc 'national range'
?
11. i znowu matematyka: 'liczby ogolne'. Any ideas?
12. bardzo popularny zwrot, ale niestety sie nie spotkalam w
angielskim: 'z ograniczona odpowiedzialnoscia'
13. czy mozna uzyc rzeczownika 'profusion' we frazie 'ogrom
pracy, nauki'?
14. 'zalozyc ogrod' - zastanawialam sie nad 'plant' ale to
chyba raczej rosliny, a nie caly ogrod?
Bede ogromnie wdzieczna za kazda sugestie. Pozdrawiam. Anika
Temat: Ebooki za free - wykaz
Eboki do ściągnięcia za darmo:
ebook Google AdSense
ebook Moje poczatki w Programie Partnerskim
ebook Efekt Motyla
ebook Inwestowanie pieniedzy w praktyce
ebook Szybka nauka - praktyczne cwiczenia
ebook Programuje w Delphi i C Builder
ebook Programuje w Delphi i C++ Builder - II czesc
ebook Matematyka - liczby i zbiory
ebook Okresy warunkowe
ebook Irydologia w praktyce
ebook Atopowe zapalenie skory
ebook Oskar i reszta
ebook W strone ojca
ebook Jak napisac prace dyplomowa
ebook Hipnotyczny Marketing
ebook Dieta surowa jest zdrowa
ebook Marketing Impulsowy
ebook Visual Basic 2005 Express i MySQL
ebook Policyjne Ju-Jitsu
ebook Szybkie czytanie - cwiczenia
ebook Moja firma
ebook Fundusze unijne i europejskie
ebook Marketing alternatywny
ebook Drewno zamiast benzyny
ebook Techniki pamieciowe
ebook Matura ustna z jezyka angielskiego
ebook GPW - podstawy inwestowania
ebook Angielskie przyimki
ebook Mowa zalezna jest prosta
ebook Systemy Bukmacherskie 2006
ebook Skuteczne poszukiwanie klientow
ebook Wegetarianizm w praktyce
ebook Swiadome snienie
ebook Odrodzenie Feniksa
ebook Manipulacja perswazja czy magia
ebook Seksualny klucz
ebook Naturalne planowanie rodziny
ebook Jak w 90 dni pokonalem raka
ebook Szczesliwe macierzynstwo i jego sekrety
ebook Praktyczny pomocnik procesowy
ebook Przyprawy do kazdej potrawy
ebook Badz swoim najlepszym przyjacielem
ebook Awans zawodowy nauczyciela
ebook Daytrading - amerykanskie rynki papierow wartosciowych
ebook Dobry start
ebook Forum dyskusyjne
ebook HYIP
ebook Ja i cele
ebook Marketing internetowy
ebook Motywacja bez granic
ebook Potega jednego e-maila
ebook Praktyczne porady finansowe
ebook Pulapki i ciekawostki jezyka niemieckiego
ebook Remont - malowanie
ebook Spam[1]. Profilaktyka i obrona
ebook Tania jazda samochodem
ebook Wirtualne platnosci
ebook Wprowadzenie do gry na Gieldzie Walutowej Forex
ebook Wspolnota mieszkaniowa
ebook Zaklady sportowe
ebook Zarzadzanie czasem
ebook ABC Madrego Rodzica
ebook Niemieckie slowka
ebook Runy - magia w Twoich rekach
ebook Wloskie slowka
ebook Tarot
ebook Zostan SuperPartnerem
ebook Angielskie formuly konwersacyjne
ebook Forum dyskusyjne
www.free.ebooki.e9.pl
Temat: Matematyka - Liczby rzeczywiste
Hmm mialem taki spor z nauczycielka w liceum otoz ona mi przedstawia ze
0,3(9)=0,4 .
Nie wiem jak mam to interpretowac ... czy mozna prosic o odpowiedz jakiegos
studenta z Matematyki ewentualnie Profesora matematyki ( wolalbym to 2 ;) )
TIA
Temat: Moce roznych zbiorow - suplement (czy cos w tym rodzaju)
Wojciech Moczydlowski, Jr wrote:
| Czego wiec nie rozumiem?
| Ano tego, dlaczego Pan Moczydlowski od wielu, wielu listow
| upiera sie, zeby te jego miare nazywac "moca zbioru",
| zamiast uzywania tego terminu na oznaczenie niezmiennika
| bijekcji, wedle dotychczasowego zwyczaju.
Mozna to nazwac jakkolwiek inaczej. Panu Moczydlowskiemu
nie podoba sie tylko twierdzenie, ze zbior liczb naturalnych
ma tyle samo elementow co zbior liczb wymiernych.
No ale co zrobic. Mnie sie np. nie podoba, ze sqrt(2)
jest liczba niewymierna, ale co ja na to poradze?...
| W takich razach, dla oznaczenia nowo zdefiniowanego pojecia
| wprowadza sie po prostu nowy termin - niech wiec Pan Moczydlowski
| swoja miare nazwie np. "moczydlan zbioru" i uzywa dumnie
| tego pojecia do woli w zastosowaniach, gdzie sie ono przydaje,
| a dotychczasowe podreczniki i artykuly laskawie zostawi w spokoju...
Nie ma sprawy. Pan Moczydlowski z cala checia nazwie to
moczydlanem zbioru. Panu Moczydlowskiemu chodzilo o to,
ze w jego opinii moc zbioru oznaczala ilosc jego elementow.
To dosyc nieuprawniona opinia, niestety.
"Moc zbioru" oznacza to, co oznacza wedle definicji.
Tak sie sklada (a wrecz tak to od poczatku zrobiono),
ze dla zbiorow skonczonych definicja ta pokrywa sie dokladnie z
potocznie rozumiana liczba (nie - iloscia!) elementow zbioru
i wyplywa z naturalnej procedury "recznego" sprawdzania
rownolicznosci zbiorow (wzajemnie jednoznaczna odpowiedniosc
elementow = bijekcja).
Co natomiast oznacza "liczba elementow" (czy "ilosc elementow")
dla zbiorow nieskonczonych, to "pozamatematycznie" nie wiadomo.
Nikt nigdy, poza matematyka, liczby elementow nieskonczonych
zbiorow nie liczyl.
Dlatego uzywa sie terminu "moc zbioru", a nie "ilosc elementow"
(czy "liczba elementow") zeby sie nie mylilo jedno z drugim.
Za to "ilosc substancji" (np. powierzchnie pola pszenicy
czy objetosc wody w wiadrze) liczono od dawna -
matematycznym odpowiednikiem tego pojecia jest z kolei
"miara zbioru", nie "moc zbioru".
Wiec lepiej chyba byloby, gdyby Pan Moczydlowski zmienil
swoja opinie i nie mylil jednego z drugim,
bo wprowadza to tylko zamieszanie, do niczego uzytecznego
nie prowadzac.
-- Zenon Kulpa
Temat: W drugim dniu sądu nad izraelskim murem bezpiec...
Haj Megi!
Dobrze, że ktoś jasno i w punktach potrafi wyłożyć kawę na ławę.
Chociaż.....
Pkt pierwszy należałoby uzupełnić o kosmos.
Pkt drugi jest ściśle tajny - psst.
Pkt trzeci – oczywisty. Mało tego. Niedawno, jakieś 3’500 lat na zad
spowodowali przecież ustąpienie z tego (a nawet wszelkiego) rejonu
Chetejczyków, Girgazyjczyków, Amorejczyków, Kananejczyków, Perezyjczyków,
Chiwwijczyków i Jebuzejczyków, narody liczniejsze i potężniejsze niż on sam. W
ten sposób pogwałcili prawo większego i silniejszego, prawo matematyki (liczba
większa góruje nad mniejszą), statystyki (powinni rozpłynąć się w ich masie) ,
fizyki (znowu masa) i pewno zasady przyzwoitości (nie przeprosili).
Kuba powinna jak najszybciej zająć się tą sprawą. Niechby wymogli na nich
zwykłe „sorry”.
Pkt piąty, siódmy, dwunasty - nie wiem.
Pkt ósmy. Przypomina mi się historia, jak jeden pan co miał bak 50 – litrowy
podjechał na stację, w celu dokonania wlewki. Dystrybutor wlał do jego baku 55
litrów o)
(Żal mi Arabów i ich losu, ale dla ich dobra byłoby, gdyby rzeczywiście
natychmiast po powstaniu Izraela sprawę przesiedlenia załatwiono. Dziś świat
arabski ma w nich zakładników i amunicję)
Pkt dziewiąty, dziesiąty – jest to możliwe i powinno być rozliczone. Warto
przypomnieć też, że ci jeńcy nie pojawiali się w otoczeniu żydowskim w celach
turystycznych. Po każdej takiej podróży przybywało w Izraelu setki grobów.
Pkt jedenasty – każda sprawa jest indywidualna (?)
Tak Megi – pomyślmy jaki byłby świat bez Żydów, bo przecież z ziemią, czy bez,
zawsze stanowili dla kogoś problem. Bogaci i biedni, zdolni i pospolici.
Kto to wszystko wymyślił, droga Megi?
Na szczęście świat jeszcze do końca nie zwariował.
Dużo zdrowia.
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Miller miał rację zero jest zerem ...
Miller miał rację zero jest zerem ...
... i na to wpływu nikt nie miał, nie ma i miał nie będzie.
Matematyka jest matematyką, liczby liczbami a obliczenia obliczeniami. Zero
jest zerem i nic na to poradzić już nie można. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Matematyka, liczby wymierne - ćwiczenia, klasa ...
Matematyka, liczby wymierne - ćwiczenia, klasa ...
******************************************************************************
****************************************************************************** Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Don Kichot i Sancho Pansa
Może to Cię tak fascynuje?
mieux napisała:
Cytat matematyki
Liczba 18 !
Może to Cię tak fascynuje?
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Człowiek Roku
________wejdę jako zajęc między Wikulw przyjacioły
__________żyw tu nie wyjdę, ani zdania podrzędnie złożonego
a coz to za kryteryum? - nie złożę...
ani Jacka harcownika nie wybronię przed losem Kurska.
Komunikacja to wg haszcza liczby, matematyka, wzory, reguły.
jak sie co nie uda w liczę, wzór, algorytm układ równań, czy szereg
nieskończony byle zbieżny zapisać to guzik z komunikowania.
Ziobro=0
tak skomunikował się Miller z narodem przez TV
Wy podobnie
Jacek Kurski ma wzrok
...Szai-Szajewskiego,
drania i kanalii...
Czyli mniej < 0.
Ale któż to mówi? Tam Miller a tu
Katarzyna Kolenda-Zaleska, Tomasz Lis, Wiesław Władyka i Tomasz Wołek.
Jak myślicie ja Haszcz znieubiłem ich tera po Kuskim czy już daaaaaaaaawnooooo
dawno GW kupoałem do 1992 Wołka przestałęm kupować łądnych parę lat temu,
Kolendę pamiętam z .. a tyle lat zostało wrażenie!
Lis no nie mogę. Jeśli Lis sprzed lat to Wasz idol a i teraz
czy był beztronny wobec PiS?
Nos ami powiedzcie Władyki nie znam. Uczciwie przyznaję!
Tusk! Choćby mi w rękaw płakał, ze nie wiedział jako historyk
- choć badał i książkę o rodzinie pisał...
wszelkimi metodami - wszelkimi dla RATOWANIA OJCZYZNY MIŁEJ
Kurskiego bym namawiał by się poswięcił raz jeszcze i na Wasze kalumnie
naraził!
Ktoś kto bada i nic nie zbada niech przed Niemcami Polaków nie broni!
Bo efekt będzie taki jak Lisa prezydentowanie, Wołka redagowanie,
Katarzyny beztronność i rzetelność.
A matce Kaczyńskich ja z całęgo serca dziękuję.
Nareszcie jestem we własnym domu!
Do tej pory byłe w domu szczepkowskiej.
Uhahahahahahohohoho#0 Zero!
Martwym już w zdaniu podwójnie rozzłożonym?
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Tysiące euro za obrazę Boga
teletoobis napisał:
> "j" matolku, jot!
Kolejny 'znafca' matematyki:)))))))))))
Liczba urojona ma symbol 'i' nie 'j'.
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: PŚ w biegach - Kowalczyk siódma, ale pozostała ...
klopoty tak z polskim jak i matematyka; liczby ...
.... podane przez redakcje zupelnie sie nie zgadzaja!!!!!! Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: kolejne moje "opowiadanie"
kolejne moje "opowiadanie"
huśtawka
Wszędzie trwa. Wszystko trwa. Trwa razy dwa razy trzy. Trzecia może trwa już
siódma wojna domowa. Bitwa głowowa. Dużo tu jest egoizmu i zawsze będzie. Są
żołnierze innej na szczęście walki. Walki o siebie a nie dla siebie.
Był raz pewien pan miał plan ten pan temu panu nie podobał się ten świat więc
pan miał plan zmienić świat. Ten pan chciał by każdy miał jednakowy plan
jednakowo dużo by każdy miał. Ten pan zasiał rewolucję. Za dużo chciał ten
pan. Ten pan umarł a świat trwa.
Był drugi pan mniej czerwony miał plan chciał podbić świat bo słaby temu panu
wydał się świat więc ten pan chciał posiadać świat dla siebie dla swojego
państwa świat ten zabił go ręką jego kulą w skroń strzałem w głowę co
wymyśliła plan. Umarł także ten pan.
Był razu pewnego mały chłopak huśtał się na huśtawce w dziwnej bajce była też
piaskownica w piaskownicy dzieci obu płci chłopak patrzył widział że różnie
bywa w piaskownicy milczał huśtał się śmiał się na głos dziwił się że dzieci
obu płci nie żyją w pokoju biją się o zamki z piasku plastikowe foremki lalki
małe zabawki przerażało go gdy wewnętrzny głos mówił mu że mają to we krwi
dziwił się ten chłopak nie wiedząc że się dziwi pewnego dnia zlazł ten chłopak
z huśtawki do piaskownicy chciał zaprowadzić tam porządek mówił że nie wolno
nie można że to źle że będzie nieładnie nie pomogło to trwało kilka dni potem
chłopak ten stał się wroną zakrakał swoje marzenia z huśtawki zapomniał kim
chciał być przerosła go sytuacja odleciał do ciepłej szkoły szkołę trzymały w
drzwiach kontrasty chłopak patrzył uczył się sprzecznych informacji w
gigantycznej ilości roztomaitych bzdur napchano mu do jego czystej głowy
chłopak patrzył w kłamsTVo słuchał co mówi państwo burza w jego głowie rosła
rozpanoszyła się zapanowało przeciążenie na sieci dużo spięć ugotowany mózg
mieszające się spięcia wpięcia zapięcia połączenia druty kable wiersze książki
obrazy porno treści dużo powieści na tak małej powierzchni za dużo chemii
jeszcze fizyka informatyka matematyka liczby cyfry dodawać mnożyć musiał umieć
historie znać na pamięć geografie nie miał ten pan na studiach czasu na
studiach ściągał ten pan w wolnych chwilach których nie miał słuchał muzyki
oglądał filmy grał w gry odwiedzał bary kościoły lekarzy policjantów oni
wszyscy go potrzebowali żołnierze wreszcie stał się żołnierzem poznał wilgoć
kobiet smak alkoholi świat wciągnął go a on drgał na wietrze bo wiatr jest
czasem później pracował by utrzymać ewolucję przy życiu miał wiele radości na
emeryturze zasiadł w fotelu bujanym zabujał się w życiu na śmierć ten pan też.
Nie Trzeba mieć planu by umrzeć nie trzeba być panem. Z perspektywy czasu nie
mamy perspektywy. Mimo to. My lubimy grać na nerwach czasowi. My lubimy robić
na złość rzeczywistości pełnej po brzegi wojny. Jesteśmy ludźmi lubimy się
śmiać czasami w okopach. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Zostac dobrowolnie....?
essere1 napisał:
> Wlaciwe pytanie by brzmialo, "z jakich powodow..."
z jakich wiec?
> :-)
;o)
> Tepisz Epsy (bo wg Ciebie sa niedouczone, itd...) z powodow moralnej
wyzszosci
> czy cech charakteru?
nie tepie, po prostu pytam a epsy same sie wzbudzaja ;o)
> > Historia to nie "dobrze", albo "zle", tylko zlozone systemy i procesy o
> roznych odcieniach...
> >
> >zgadzam sie
>
> Oooo, Pan znowu psuje zabawe:)))):):)
well that's all me ;P
> <a ci ludzie mowili to co musieli czy to co chcieli?
> Znowu niezbyt szczesliwe pytanie:)
> Sednem bylo, ze mowili o swoim punkcie widzenia, co bylo samo w sobie
intersujace,
> bo kazdy opwiadal o tym samym, ale jakze inaczej.
ale zaden nie mowi tego czego rektor wiadriny by nie chcial uslyszec, prawda?
> A czy Ty uwazasz, ze masz dystans na forum, ze taki jestes na to wrazliwy?
> :)
oh jestem jako ta forumowa lolitka ;P
> Jak zaczniesz poprawnie pisac nazwe tego uniwerku, to sie zastanowie nad
> odpowiedzia....
czyli nie masz danych
> Jaka wogole prace uwazasz za "dobra" w prywatnej gospodarce?
taka, ktora nie jest utrzymywana z podatkow tj pracy innych i nie jest
niezbedna do funkcjonowania gospodarki.
> Zawsze krytykujesz Unie, etc.... ale jaki sobie wyobrazasz wlasciwy "model
> administracji",
> no bo ktos sie musi zajmowac administracja np. panstwa....?
> :)
owszem ktos kto cos umie i pracuje po to zeby sluzyc tym, ktorzy cie oplacaja a
nie uwazac ze jestem kreatywna bo robie tabelki.
wiesz spotkalem EPSA z Bawarii mysle ze jak zobacze taka postwae u
ktoregokolwie z naszych chetnie rozwaze zmiane opinii o epsach.
> Znowu odbiegasz od tematu i od tresci.
znow pudlo dotyczylo jak najbardziej
> Moje zdanko dotyczylo czasu, kiedy byla komuna, a nie czasow obecnych.
wtedy chlopi mieli szanse teraz jej nie maja, jak eni wierzysz poejdz w
mazowieckie czy zachoniopomorskie. zobacz glodne dzieci ktore od niczego nigdy
nie dojda choc sa wolne...
> <wprost przeciwnie to ejst matematyka ;) liczby mowia za siebie. np opieka
> <zdrowotna, wskaziniki customer confidence, ilosc dzieci niedozywionych
>
> Paw!! Znowu "bawisz sie" w ignoratio elenchi:):)
skad po prostu nie zgadzam sie ze nie mozan czegos ujac w model an tyle
dokladny ze potraf wyjasnic zachodzace zjawiska. zeby pzoanc szczegoly trzeba
pogadac z kims kto zna i czuje socjoligie i takei tam...
> Ej, jednak sie raczej nie da.... ile osob, tyle ocen. Chyba kolega ma_wi99
dosc zgrabnie
> zrelatywizowal jednie sluszne oceny:)
taak tylko niestety to nie dziala zawsze jest jakas oficjalna wykladnia
historii, tego sie np. uczysz w szkolach ;P
> Mam sie ponownie z Toba zgodzic, ze w ostatnie 15 lat nie zrobiono z drogami
> prawie nic, albo zle? Ok, zgadzam sie ponownie:)
> :)
spass verderber ;P
> Napisales, ze "jesli PRL by istnial zostalbym dobrowolnie",
> co mnie zainteresowalo, bo zabrzmialo ciekawie.
bo zostalabym czemu nie, czemu mialbym wyjezdzac? tam naprawde nikt nie bl
gnebiony bo inaczej PRL by nie updal. a opozycjonisci urzyzniali by glebe.
> A tworzysz dyskusje o wszystkim i niczym,
a )zapytales ty wiec z grzecznosci odpowiedzialem ;o)
b) zadawles inne pytanie wiec znow grzecznie odpowiedalem ;o)
> Jesli to nie jest prawda, co napisales, to temat przestaje mnie zwyczajnie
> interesowac. No to jak bylo w koncu z tym wyjazdem? Mial ten upadek PRLu
wplyw, czy nie?
>
mowimy o roznych rzeczach - o powodach wyjazdu (czysty przypadek, ze akurat
Belgia) jak i ciaglosci panstwa polskiego.
> Ale, czy uwazasz, ze dobrze sie stalo, czy zle, ze upadl??? Bo kluczysz...
> :)
ale mowie dokladnie to o co pytasz: pewno ze lepiej, ze Saddam upadl ! jak
patrze na dzieci z urwanymi raczkami to mi sie lza w oku kreci - beda dorastac
w kraju demokratycznym !
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Świadomość
Gość portalu: MaDeR napisał(a):
...
> > Jesli zawiera jakis stale to pewnie sa w MaDeRach ;-)
> Gdybym był naukowcem-odkrywcą, to czemu nie? ;) Ja niestety jestem tylko
> niedzielnym filozofem z dośc obłąkanymi pomysłami.
>
Ale ma nadzieje ze dyskutujesz dla przekonan i zasady
a nie dla jaj.
> > Byty abstrakcyjne jak chociazby liczby nie sa nosnikiem informacji.
> A i owszem. Ale sam pomysł liczby to informacja na nośniku (papier, mózg
> matematyka).
Liczby to nie mozg czy papier, to czyste abstakcje one nie sa nosnikiem.
Teraz odnosze wrazenie ze chcesz tylko bawic sie gra slow
bo beznadziejnosc Twojej koncepcji jest juz dla Ciebie oczywista.
>
> > One sa czasem informacja, ale nie jej nosnikiem ( fizycznym )
> Nie, nie. Liczby to nasz sposób mierzenia, reprezentacji informacji.
Nie zamierzam sie wglebiac w abstrakcyjna systematyke czy one sa
czy nie sa informacja.
Podobnie jak informacja potrzebuja nosnika by istniec ( miec zwiazek
ze swiatem materialnym )
I nie posiadaja w odroznieniu od nosnika potencjalu do bycia
nosnikiem informacji. Liczby nawet najwiekszej nie zamienisz
nawet w najmniejsza drobine materii/nosnika.
>
> > Nie moge sie zgodzic, bo nie widze zadnej roznicy
> > w tym co piszesz miedzy materia i informacja.
> > Ty tych slow uzywasz zamiennie.
> Nie, nie. Piszę o informacji i jej nośniku, co nie musi oznaczać materii.
> Energia również może być nośnikiem informacji. Postuluję równoważność (nie
> równość!) informacji i jej nośnika.
Energia to forma materii podobnie jak masa.
A w zasadzie sa to wlasciwosci bytow materialnych / fizycznych.
Ty postulujesz cos wiecej niz rownowaznosc.
Postulujesz by ta rownowaznosc byla niezalezna od ukladu odniesienia.
I z tym ja sie nie moge zgodzic.
Konsekwencja takiej rownowaznosci niezaleznej od ukladu
odniesienia byloby iz bylaby ona nie tylko rownoscia,ale tez
tozsamoscia.
Po prostu piszac iles bitow, znaczyloby to konkretnie iles materii.
Po prostu slowa bit i materia bylyby synonimami.
Czy Ty tego nie zauwazasz czy tylko udajesz ze tego nie widzisz ?
>
> > Tego co napisales w ps. zupelnie nie rozumiem.
> Powtarzam: jeśli założymy, że informacja jest równoważna nośnikowi, to
> oznacza,
> że nie tylko zmieniając nośnik zmieniamy informację, ale także zmieniając
> informację możemy zmienić jej nośnik. Cywilizacja potrafiąca tego dokonać z
> naszego punktu widzenia dysponowałaby praktycznie boską mocą.
I dlatego dziwie sie ze sie upierasz przy takim postrzeganiu
materii co w konsekwencji MUSI prowadzic do powyzszej konstatacji.
>
> > Przychodzisz do sklepu i chcesz kupic dysk 100 GB.
> > Sprzedawca sprzedaje ci stary dysk 40MB i mowi ze
> > pozostala informacje to sobie mozesz zapisywac i odczytywac
> > na jego obudowie i ze tam zmiesci sie nawet sto razy tyle niz
> > ty potrzebujesz.
> Twierdzisz, że nie możemy użyc kiedyś atomów do przechowywania informacji?
> Oczywiście, sprzedawca musiałby dołączyć czytnik informacji zawartej w
obudowie
Ale sad kierujac sie Twoja logika nie widzialby takiej koniecznosci.
Bo zgodnie z Twoja rownowaznoscia niezalezna od ukladu odniesienia
to obudowa reprezentuje soba okreslona informacje/nosnik i to jest Twoja
sprawa co sobie z nia zrobisz : czy ja sobie odczytasz czy tez nie.
Sprytny sprzedawca moglby ci nawet sprzedac fajny czytnik ktory by nie
potrzebowal nawet zasilania.
Wszystkie bity z obudowy czytalby jako zera , albo jedynki ;-)
Czy bylbys zadowolony z takiego fajnego czytnika ??
( Doskonaly do laptopow ;-))
> - na marginesie, byłoby to ZNACZNIE więcej niż 100 GB... Jeśli jeden atom to
> jeden bit, to sam sobie policz, ile eksabajtów się pomieści. :) A przecież to
> nie jest szczyt możliwości przechowania informacji na nośniku (tu: atomie).
widze ze bylbys bardzo zadowolony ;-))
>
> > Czy uznasz jego argumenty za sluszne, czy tez odbierzesz to
> > w ten sposob ze on chce zrobic z Ciebie wala ?
> Twój przykład ciągle zakłada istnienie ograniczonej informacji, możliwej do
> odczytania tylko za pomocą czytników aktualnie istniejących. A przecież o to
> właśnie się kłócimy - o to czy to założenie jest błędne czy prawidłowe.
Moj przyklad tego nie zaklada, bo takie sa fakty.
W danej "chwili" czytac i zapisywac mozesz wedlug okreslonych procedur.
One tworza konkretny uklad odniesienia w ktorym mozesz okreslic
ile bitow z nosnika mozesz odczytac lub ile na nim zapisac.
Dlatego slusznie zauwazyles ze sprzedawca powinien Ci dolaczyc w zestawie
czytnik ( z mozliwoscia zapisu ).
Bez tego mowienie o jakichkolwiek bitach jest czysta fikcja,
co nie znaczy ze dla danego nosnika powstaje w zwiazku z tym jakies
ograniczenie na jego zdolnosc do reprezentowania informacji.
Ja nie wnikam w to jak prawa fizyki determinuja mozliwosci
nosnika do reprezentowania informacji.
Tylko stwierdzam fakt ze informacja jest to co mozesz
stwierdzic "tu i teraz" a nie potencjalnie.
Przyklady mozna by mnozyc tylko jaki to ma sens ?
Zawsze z uporem mozesz twierdzic ze masz racje i jednoczesnie
zadac od sprzedawcy by dostarczyl ci czytnik co stoi w oczywistej
sprzecznosci.
Taka juz jest ludzka natura ze ludzie niezbyt chetnie
sa sklonni do zauwazania sprzecznosci w swoim rozumowaniu.
A jeszcze trudniej im sie do tego przyznac - ze widza juz sprzecznosc.
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Małe podsumowanie
> Zachwycasz się matematyką i komputerem, w szczególnoci procesorem.
Zachwycam się bardzo wieloma zjawiskami tego świata, a matematykę uznaję za królową nauk, bo ŻADNA inna bez niej nie istnieje i mogę tego dowieść.
Komputer to zabawka i narzędzie.
Kiedyś mój, obecnie już całkiem dorosły syn, wynegocjował za świadectwo z paskiem zakup ówczesnego cudu techniki, ośmiobitowca Atari. Przez rok chyba się nim zabawiał ograniczając się w zasadzie wyłącznie do gier. Były to niezwykłe czasy. Programy na Atari, ZX Spectrum i Commodore, bez żadnej ochrony praw autorskich były "nadawane" w radio . Stałym nośnikiem pamięci była zwykła (nawet) taśma magnetofonowa.
Przed końcem lat 70., nieco wcześniej, zetknąłem się pierwszy raz z innym komputerem, większego kalibru. Moja firma chemiczna była gotowym projektem, który, wskutek fantazji jakiegoś komuszego decydenta, był uzupełniony o to urządzenie, w Polsce zupełnie wtedy nieznane w takim, przemysłowym zastosowaniu. Komputer zawierał już dysk twardy, ale jego pamięć stanowiły rdzenie z ponawijanymi na nie drutami. Po roku, a może dwóch znalazła się w Krakowie pewna firma, która do infrastruktury ściągającej masę danych przemysłowych z pracy instalacji chemicznych, napisała program pozwalający na ich obróbkę (wyrównywanie błędów). Jednym z grupy obsługujących go byłem i ja. Ale nic więcej poza czynnościami na sztywno zaprogramowanymi w ascetycznym systemie operacyjnym, Informix'ie (a potem Unix'ie) nie dawało się tam zrobić. Ale i tak stało się to szansą na liźnięcie podstaw programowania podglądanych u pracujących informatyków.
I gdy dzieci mnie kiedyś do lekceważonego przeze mnie Atari zawołały, zauważyłem, że w dołączonej książce-instrukcji jest wystarczająco dużo informacji, by można było napisać choćby najprymitywniejszy programik w basic'u. Potem napisałem coś większego, co pozwalało na zrobienie pewnych wyliczeń przydatnych w mojej pracy. I tak się zaczęło - basic, a potem asembler, czyli język samego procesora. Po paru latach pojawiły się pierwsze PC, najpierw z intelowskim procesorem XT i monochromatycznym monitorem. Jakże prymitywne były wtedy programy, te użytkowe, ale ich ewolucja postępowała szybko.
Na PC też pisałem jakieś drobiazgi - w basicu, asemblerze, potem w pascalu itd.
Procesor...
Jego praca opiera się na kodzie zerojedynkowym. Podstawowym elementem są bramki logiczne pogrupowane równolegle w struktury, po 8, 16, 32, a obecnie 64. Takie 8 bitów to bajt, w którym można zapisać liczby od 0 do 255, bo to 2 do potęgi 8 minus 1. Szerokość tych struktur to bezpośrednie przełożenie na możliwości obliczeniowe procesora, ale także na możliwości zaadresowania pamięci, której nigdy nie było za dużo, choć niektórym (np. Billowi Gatesowi) się coś innego wydawało.
Czy ja się zachwycam procesorem?
Nie wiem, czy właśnie w ten sposób jak to sugerujesz. Liczydła nie używałem, ale studia skończyłem przy pomocy suwaka logarytmicznego, nawet bez kalkulatora. Te urządzenia rozdziela przepaść technologiczna, a ja potrafię docenić możliwości jakie dają te nowocześniejsze z nich. I chyba to jest taki bardziej użytkowy "zachwyt". Pociągała mnie możliwość wyciśnięcia z każdego z nich maksimum możliwości użytkowych i robienie rzeczy, których nie robią inni - jakieś makra, swoje funkcje, bajery...
> Jak wiesz zapewne, na procesorze, w systemie dwójkowym, wykonuje się
> tylko 5 operacji na rejestrach - zapisz, kasuj, przenieś, przesuń w lewo,
> przesuń w prawo.
Nie wiem, co chciałeś powiedzieć. Są operacje (instrukcje) arytmetyczne i logiczne wykonywane na rejestrach, a w sumie jest ich znacznie więcej, bo dla procesora i486 (bez jednostki wykonującej operacje na liczbach zmiennoprzecinkowych, koprocesora), poprzednika Pentium, naliczyłem ich bodaj 122. Dodatkowo, zmieniające rejestry segmentów (modyfikujące kolejność wykonywania się instrukcji programu) - 11 i kilkanaście systemowych. A ta lista pięciu? Nie wiem, czego dotyczy.
Procesor działa "dwupoziomowo". W rejestrach składających się z bramek logicznych "zaszyte" są, podobnie jak w mózgu, w układach połączeń, możliwości wykonywania operacji np. na bajtach, "globalnie", bo wkładamy do rejestrów struktury oznaczające większe od "0" lub "1" liczby i "od razu", globalnie dostajemy tego samego rozmiaru wynik. Na zewnątrz rejestrów, poza pewną grupą dodanych dopiero od pentium potrafiących obsłużyć jednocześnie grupę danych, wszystkie instrukcje są wykonywane PO KOLEI. O zmianie kolejności decydują ewentualnie warunki logiczne lub na sztywno ustawione skoki do innego miejsca w ciągu liczb skompilowanego programu.
I dlatego ŻADEN komputer z takim procesorem nie może być bezpośrednim odpowiednikiem tego, co robi mózg (albo, co dzieje się z Wszechświatem), gdyż tam zachodzi JEDNOCZESNE przetwarzanie całej informacji. Procesor robi to krok po kroku, a potem wynik jest składany. Odpowiada to sytuacji podobnej do tej, w której jednocześnie, w jednym kroku cały tekst książki byłby wyciągnięty z jakiejś pamięci i wdrukowywany na jej strony, a nie po literze lub wierszami. Procesorem można coś zasymulować, ale nie da się zrobić takiego, który liczyłby Wszechświat. NIGDY. Bo musiałby być większy niż on i nie wyobrażam sobie jak można by w nim przeprowadzać takie superobliczenie.
> Cały "świat wirtualny" jaki porafisz jako programista stworzyć, musi być
> tworzony na rzeczywistym procesorze, "z krwi i kości" czyli materialnym
> urządzeniu.
To co ja tworzę - jest jak mówisz. To, co ja pomyślę, zamiar sam, jest kopią czegoś, co istnieje, bo jego wynik jest oczywisty, choć ja nie muszę go znać. Ta oczywistość wyniku, to jest to, o czym mówiłem wcześniej. Dowolny algorytm zawiera w sobie rozwiązanie. Dowolny algorytm krokowy zawiera w sobie nieskończony (jeśli sięga w nieskończoność) ciąg wyliczeń - jednych, jedynych i zawsze tych samych.
> Nie możesz nic uzyskać nie mając tego urządzenia, a to urządzenie stworzył
> człowiek jako istota posiadająca inteligencje, nie zrobiło się to samo,
> z niczego.
To nie człowiek nadał liczbie pi wartość. Ona była wcześniej. Bo wcześniej był obwód i średnica. Bo wcześniej były jakieś założenia. One są częścią natury Wszechświata, bez udziału człowieka. One musiały być wcześniej niż powstał Wszechświat, bo on z nich korzysta. Najpierw, poza wszystkim, była matematyka.
> Liczby nie istnieją, są tworem inteligencji człowieka,
Liczby (wartości) są tworzywem świata i NIC poza nimi nie istnieje. Gdyby ich nie było, nie byłoby niczego. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
ukryj reklamę